Apolinary (inna pisownia: Apolin, Apollo Hofmejster), to kolejna postać z legendy – szkicu A.Sochaczewskiego, utrwalona na zbiorowym portrecie zesłańców syberyjskich: Pożegnanie Europy. I to kolejna fascynująca osoba z pocztu bohaterów Sochaczewskiego. Dwukrotny zesłaniec syberyjski, powstaniec styczniowy. Niezwykły życiorys i historia. Urodził się w Brześciu Litewskim w 1825 roku. Przez pierwszych sześć lat życia nie mówił po polsku. Tak wynika z życiorysu Hofmeistera napisanego przez Mariana Dubieckiego, bliskiego współpracownika Romualda Traugutta i członka Rządu Nardowego.



Ojciec Apolina Hofmejstra, Paweł, był. pułkownikiem wojska rosyjskiego; katolik, z przekonań kosmopolita, usposobienia i charakteru gwałtownego, z języka przeważnie Niemiec, acz spokrewniony po kądzieli z rodzinami polskiemi …
APOLIN HOFMEJSTER, NACZELNIK WOJEWÓDZTWA BRZESKO-LITEWSKIEGO W POWSTANIU STYCZNIOWEM, M.Dubiecki, 1923
Matka z domu baronówna Stackelberg z Kurlandji, kobieta wyższego wykształcenia, protestantka, umiejąca zaszczepić w umyśle syna miłość Boga i cnotę, wiarę opartą na dobrych czynach w życiu. Syn był katolikiem, lecz gdy dorastał, ojciec ze względów utylitarnych skłaniał go do protestantyzmu, gdyż jak wiadomo protestanci w Rosji, szczególnie za rządów Mikołaja I cieszyli się protekcją rządu.
Pierwsze sześć lat spędził wraz z rodziną w Rosji – w Symbirsku nad Wołgą, gdzie nie stykał się z językiem polskim. Po przyjeździe do majątku rodziny matki – Szostakowa zaczyna naukę. Warto wspomnieć, że w Szostakowie urodził się powstańczy dyktator Romuald Traugutt i obaj znali się w dzieciństwie. Hofmeister zostaje wysłany do szkoły Fergussona w Warszawie – szkoły dla synów zamożnych ziemian. Dalej kształci się na berlińskim uniwersytecie – na kierunku filozofii i historii. Tu poznaje środowisko polskiej młodzieży i tu zaczyna się jego konspiracyjna droga.
(Henryk Szuman) Ten ostatni, pochodzący z patrjotycznej rodziny Pantaleona Szumana, człowieka wielkich zasług w zakresie naszego życia narodowego, który z Karolem Libeltem byl związany stosunkami bliższej przyjaźni i współpracy w różnych sprawach publicznych i zamierzeniach konspiracyjnych- zaznajomił młodziutkiego Hofmejstra z Libeltem…
APOLIN HOFMEJSTER, NACZELNIK WOJEWÓDZTWA BRZESKO-LITEWSKIEGO W POWSTANIU STYCZNIOWEM, M.Dubiecki, 1923
Znajomość ta stała się punktem zwrotnym w życiu Hofmejstra.
Libelt wprowadził go do ówczesnej wielkiej konspiracji, która pod protektoratem centralizacji Wersalskiej dążyła do wywołania powstania jednocześnie w trzech zaborach.
Włącza się do działań pełen wiary w zwycięstwo. Zostaje skierowany jako emisariusz na Litwę, by przygotowywać tam powstanie.
Zaledwo skończył nauki w uniwersytecie berlińskim, aż tu nastał pamiętny rok 1846. Należąc do sprawy Reera na Litwie jako najczynniejszy i najgorliwszy, pochwycony atoli zdradziecko przez Moskali, przez dwa lata w Wilnie w tak zwanem sekretnem więzieniu ciężkie ponosił katusze. Następnie, kiedy został skazany na śmierć przez powieszenie, cieszył się nadzieją niewysłowioną, że umrze za Polskę. Jakoż, gdy był więziony przez miasto na miejsce stracenia, z uniesieniem do otaczających tłumów na cały głos wołał: »Niech żyje Polska i Wolność!« Pod szubienicą wszakże wyrok doraźnej śmierci zamieniono mu na śmierć powolnego konania w syberyjskich rotach aresztanckich. Lodowaty jednak Sybir nie wyziębił jego uczuć gorących, ani kajdany nie zdołały okuć jego ducha.
mowa pogrzebowa o.wacława nowakowskiego, 1890
Gdy przyszła kolejna próba, nie zawahał się i przystąpił do Powstania Styczniowego. Został mianowany z ramienia Wydziału Litwy i Rządu Narodowego naczelnikiem, wojewodą brzesko-litewskim, w jego gestii było organizowanie oddziałów zbrojnych powstańczych.
Z inicjatywy oczywiście Homejstra, jako wojewody brzesko-litewskiego, tworzył się oddział powstańczy kobryński. Jego dowództwo umyślił on oddać Romualdowi Trauguttowi, człowiekowi obeznanemu ze sztuką wojskową, którego znał od lat dziecięcych,- wszak, jak wiemy, Traugutt urodził się w Szostakowie, – ale znajomość była dorywcza: obaj część życia spędzili poza krajem. Hofmejster, powołując na dowódcę, tak zwanej „parti” Kobryńskiej – Traugutta, nie przeczuwał, jak wielką siłę moralną powołuje i wciela do ruchu narodowego.
APOLIN HOFMEJSTER, NACZELNIK WOJEWÓDZTWA BRZESKO-LITEWSKIEGO W POWSTANIU STYCZNIOWEM, M.Dubiecki, 1923



Jakoż znowu drugi raz, kiedy r. 1863 wybuchło narodowe powstanie, ani chwili nie zwlekał i jak pierwej całą duszą przylgnął do niego. Zamianowany przez Rząd Narodowy wojewodą brzesko-litewskim, najgorliwiej zajął się przygotowaniem i następnie roznieceniem powstania w swojem województwie i na tem stanowisku wytrwał aż do końca. Kiedy zaś naród uległ przemocy, uchodząc za granicę, pochwyconym znowu został w Wielkim Nowogrodzie przez wice-gubernatora hr. Cz., niestety polaka w służbie moskiewskiej, powtórnie skazany został do kopalń syberyjskich.
mowa pogrzebowa o.wacława nowakowskiego, 1890
Został zesłany do Usola Syberyjskiego, sankcje dotknęły całą jego rodzinę, która została wywieziona w inny region Rosji, bez prawa powrotu na Litwę. Więc, gdy skończyła się im kara wygnania pojechały- żona z córkami i kuzynkami – na dobrowolne zesłanie. W Usolu, ze wspomnień im współczesnym , wiemy, że przyjaźnili się i bywali u innych rodzin litewskich. Tutaj też przebywał malarz Aleksander Sochaczewski. A więc znał osobiście Hofmeistera. Na swoim obrazie namalował go, a na szkicu opisał jako numer 19.




Po 10 latach , dzięki carskiej amnestii, może wrócić z zesłania – jednak bez prawa wjazdu na ziemie zaboru rosyjskiego. W końcu osiada w Krakowie, gdzie umiera w 1890 roku. W jego ostatniej drodze, towarzyszy mu zakonnik – o. Wacław Nowakowski, także zesłaniec syberyjski z Usola (opisany także na blogu), który przemawiał nad grobem bohatera.
Towarzyszu kajdan syberyjskich, przyjacielu serdeczny! czy ty z górnych przybytków tamtego świata widzisz nas żałosnych za tobą, tak licznie zebranych dla oddania czci należnej twoim zasługom? Czy widzisz nas i tych wszystkich, co z nami acz nieobecni łączą się tu w duchu? Wszyscy, co miłują Polskę, wszyscy dziś rzewnie ciebie wspominają…
mowa pogrzebowa o.wacława nowakowskiego, 1890
Żałujemy bardzo ciebie, żałujemy a najbardziej, że nie mogłeś się doczekać, czegoś tak bardzo pragnął, ku czemuś całe życie swoje poświęcał i czegoś zawsze się spodziewał — widzieć wolnej i niepodległej, wielkiej i szczęśliwej Polski.



Hofmeister zgasł cicho, niespostrzeżenie, o świcie dnia 1. lipca
APOLIN HOFMEJSTER, NACZELNIK WOJEWÓDZTWA BRZESKO-LITEWSKIEGO W POWSTANIU STYCZNIOWEM, M.Dubiecki, 1923
1890 pod nr. 5 na placu Matejki w Krakowie. Miasto wówczas właśnie przygotowywalo sie do wspanialego hołdu, jaki miał być oddany prochom Adama Mickiewicza. Kraków przyozdabiał się na dzień owego pogrzebu. Festony z różnobarwnego kwiecia i ze wstęgami o kolorach narodowych zwieszały się ponad ulicami. Los mieć chcial, iż dnia 3 lipca, w przededniu owego pogrzebu, nie trumna wielkiego wieszcza, na purpurą okrytym rydwanie, pierwsza przeszła pod temi triumfalnemi festonami, lecz przesunął się pod niemi ubogi karawan, wiozący śmiertelne szczątki Hofmejstra, również syna litewskiej ziemi, który na ramionach swych niósł krzyż męczeński przez całe życie i legł pod brzemieniem tego krzyża w prochu zapomnienia…
Więcej o obrazie Pożegnanie Europy na naszym kanale o Aleksandrze Sochaczewskim





