Józef i Olga Łagowscy, dzielili z Aleksandrem Sochaczewskim trudy zesłania w Usolu Syberyjskim i są bohaterami, jednymi z 30 opisanych przez malarza postaci, na monumentalny obrazie, będącym portretem zbiorowym Powstańców Styczniowych, Pożegnaniu Europy. Doktor Łagowski na obrazie jest przysłonięty przez A. Czekanowskiego, ale na szkicu jest dobrze widoczny -pod numerem 24, a jego żona – 27


Józef Łagowski urodził się w 1820 w pow. rówieński na Wołyniu. Ukończył uniwersytet kijowski, a potem został wcielony jako lekarz wojskowy do rosyjskiej armii. Już wtedy, podczas różnych wojskowych kampanii, zaczął kolekcjonować rośliny i tworzyć zielnik.
Łagowski Józef, lekarz, urodzony na Wołyniu, ukończył uniwersytet kijowski kosztem rządu, skutkiem czego musiał, spełniając pre prawa, wstąpić do służby rządowej jako lekarz wojskowy. Odbył kampanię krymska, był głównym chirurgiem pod Karsem w czasie szturmu tej fortecy, po ukończeniu zaś wojny mianowany został pomocnikiem Inspektora Zarządu Lekarskiego w Żytomierzu. W 1863 r. wziął udział w organizacji przedpowstańczej. Udając się do oddziału Edmunda Różyckiego jako lekarz, wraz z Wacławem Lasockim, zatrzymany był przez włościan wsi Tatarynówki i przewieziony do więzienia żytomierskiego. Sprawę Łagowskiego złączono ze sprawą Lasockiego, chociaż ostatni całą winę przewożonych hramot i proklamacyi brał na siebie. Pierwotnie też Łagowski miał być na śmierć skazany i dopiero
wspomnienia z mojego życia, W. lasocki, 1934
zmniejszenie win współ obwinionego wpłynęło na obniżenie kary.
Wiemy, kiedy wyruszył na Sybir i jak wyglądała droga. Konwój liczył ponad 50 kryminalistów i 3 więźniów politycznych, zatrzymanych do jednej sprawy. Byli to: Józef Łagowski, Julian Morzycki oraz Wacław Lasocki, także lekarz – autor wspomnień.
Dzień 2/14 września 1863 roku był dniem wymarszu naszego na Sybir…Tegoż dnia z rana wezwano nas do małego domku, przy bramie więziennej położonego, w którym widywaliśmy się z rodzinami naszemi na mocy pozwolenia władzy. Tutaj przebrano nas w stroje skazańców, uwolniono od wkładania bielizny i łapci skarbowych, zwanych kotami, ograniczając się jedynie na czapce i świcie, zwanej technicznie w mowie więziennej i urzędowej „armiakiem” albo częściej „zipunem”. Jest to długa sukmana szara…z dwoma ponsowemi i kwadratowemi łatkami i żółtym napisem na plecach. Napis ten oznacza miejsce, skąd wysyłają, łatki zaś, podobne do dwójki karowej, stopień kary. A więc na moim zipunie napisane było po rosyjsku: „Żyt” t.j. Żytomierz i „Kat” t.j. katorżnik…Te dwa znaki ponsowe odróżniają katorżników od posileńców, którzy mają po jednym tylko żółtym kwadracie i napis: „Żyt”, „Pos”.
wspomnienia z mojego życia, W. lasocki, 1934

Józef Łagowski skazany został na 6 lat ciężkich robót w fabrykach, zaś Wacław Lasocki na 10 lat robót w fortecach.


Wraz z mężami na Sybir, ale jako osoby wolne, udały się ich żony Maria Lasocka i Olga Łagowska – z pochodzenia Rosjanka, z 6-tką dzieci.
Choć urodzona w obrządku prawosławnym i córka wysokiego urzędnika cesarskiej administracji, pani Łagowska chciała dzielić zesłanie męża, byłego naczelnego chirurga armii kaukaskiej; uznając słuszność roszczeń polskich…
figures d”exiles politiques, A.Sochaczewski, 1897

Łagowscy dotarli do Usola – do miejsca docelowego w 1864/65. Tu pracował Łagowski w warzelni soli jako chemik-laborant. Jak pisze W. Lasocki, dostali mieszkanie w miasteczku. Aleksander Sochaczewski zaś wspomina, że do pewnego czasu, Łagowski, nie mógł wykonywać swojego wyuczonego zawodu.
Nasz dowódca był wówczas brutalem kozackim, który znęcał się nad nami w najokrutniejszy sposób, a w szczególności nie chciał pod żadnym pozorem dopuścić, aby któryś z nas był zatrudniony przy wykonywaniu swojego dawnego zawodu. Zakaz rozciągał się nawet na tych z nas, którzy praktykowali medycynę…. „Jesteście tylko buntownikami, skazańcami, zbrodniarzami, gorszymi od wszystkich innych, buntownikami przeciwko carowi!” — krzyknął Kozak. Otóż zdarzyło się, że pewien dostojnik miasta Irkuck zachorował niebezpiecznie. Jednomyślna opinia była taka, że tylko Łagowski miał szansę go uratować. Gubernator generalny, po otrzymaniu prośby w tej sprawie, wydał skazańcowi lekarzowi niezbędne upoważnienie; nasz dozorca kazał więc przyprowadzić Łagowskiego pod eskortę i kazał mu kontynuować operację. Ale były główny chirurg stał w drzwiach milczący i nieruchomy, zakuty w ciężkie łańcuchy. Nie słyszysz mojego rozkazu? — wrzasnął drwiący zbir, przykładając pięść do twarzy lekarza. – Jako skazaniec, jako górnik mam obowiązek cię słuchać, ale nie jako chirurg – odpowiedział chłodno Łagowski.
figures d”exiles politiques, A.Sochaczewski, 1897
Dr Łagowski choć ciężko pracował, to nie zrezygnował ze swojej przyrodniczej pasji – zbierał rośliny, z okolic Usola i brzegów Angary, opisywał i katalogował – wspominał B. Dybowski o swoim koledze.
nasz botanik w ciągu pięciu lat, przy krótkiem
O Syberji i Kamczatce, B. Dybowski, 1899
nadbajkalskiem lecie i przy warunkach niesprzyjających wycieczkom — zebrał tak znakomity zielnik. Rzeczywiście tylko posiadacz takiego charakteru, jaki miał Łagowski, mógł dokazać tego co on dokonał: zdołał bowiem zadosyć uczynić obowiązkom ciężkim ojca licznej rodziny, pracującego w pocie czoła na jej utrzymanie wśród nieprzyjaznych warunków ówczesnych, a zarazem potrafił znaleźć czas i wydobyć z siebie energię, potrzebną do zajęć kolekcjonerskich i naukowych. Wprawdzie
synek Łagowskiego Michaś, Feliks Zienkiewicz,przyjaciele i znajomi, pobudzeni przykłademm niezmordowanego pracownika, brali czynny
udział w gromadzeniu materjału surowego, florystycznego, ale głównie on sam go zebrał i uporządkował.

W kwietniu 1866 roku na skutek manifestu uwolniony został z ciężkich robót, przeniósł się do Irkucka, gdzie jako zdolny chirurg zyskał w krótkim czasie olbrzymią praktykę, nadto zaś jako botanik, czynił ciągle wycieczki w okolice Irkucka i zwiększał nieustannie swe zbiory.
figures d”exiles politiques, A.Sochaczewski, 1897
Jak wspominają zesłańcy, dr Łagowski prowadził dom otwarty, był bardzo życzliwy i pomagał współ zesłańcom w sprawach urzędowych – m.in złagodzenia im kar i możliwości osiedlania się.

źródło: Wspomnienia z mojego życia, W. Lasocki


Znał się jeszcze z czasów konspiracyjnych, przedpowstaniowych, z Benedyktem Dybowskim. nic więc dziwnego, że spotkali się podczas prac badawczych nad Bajkałem. Jednak stan zdrowia doktora Łagowskiego bardzo się pogarszał, miał raka. Zmarł 19 maja 1870 roku w Irkucku.
Pozostawił po sobie cenne zbiory zielnikowe. Większa część zbioru kaukaskiego znajduje się w Kijowie, opracowana przez Trauvettera, który na podstawie tych zbiorów opisał kilka nowych gatunków, m.in. Lagowskia physocarpa i Astragalus lagowskii (Bull. Acad. St. Petersburg 1858, Acta horti petrop. 1882). Zielniki Łagowskiego były cennymi materiałami, które posłużyły do zbiorczego opracowania flory Kaukazu. Zielnik syberyjski Łagowski chciał opracować samodzielnie, co przerwała jednak jego śmierć w 1870 r. Zielnik ten obejmował niemal tysiąc gatunków, w tym kilka nowych oraz około 500 nieoznaczonych. Zbiory pochodziły ze 107 stanowisk nadbajkalskich. W 1893 r. zielnik został zakupiony przez Muzeum Botaniczne Uniwersytetu Lwowskiego.
zielnik wydziału biologii uniwersytetu warszawskiego




