Karol Nowakowski, Edward Nowakowski

Ostatnie wpisy


Aleksander Sochaczewski wybrał 30 prawdziwych postaci, często bohaterów historycznych wydarzeń i umieścił ich na symbolicznym obrazie Pożegnanie Europy, wśród bezimiennego tłumu. To moment przekraczania granicy Europy i Azji przez zesłanych Powstańców Styczniowych. Współcześni nam, wytknęli malarzowi, że wszystkie te postaci nie mogły spotkać się w jednym miejscu i w tym samym czasie. Tak to prawda, ale były to bardzo ważne osoby dla malarza, dlatego je sportretował razem i niejako unieśmiertelnił na swoim wielkim obrazie.

Numer 17 to KAROL NOWAKOWSKI (1833-1867), legendy krążyły o nim jeszcze przed powstaniem, gdy podczas antycarskich manifestacji wysunął się na czoło protestujących. Był wówczas uczniem Szkoły Sztuk Pięknych, tak jak Aleksander Sochaczewski, który po latach tak go opisywał.

Karol Nowakowski, Zakład K. Beyera/Allegro

Karol Nowakowski został aresztowany za udział w manifestacjach, a w momencie wybuchu powstania styczniowego uciekł z więzienia i dołączył do powstańców. Ponownie aresztowany – używał fałszywych personaliów – Antoni Waryński, został skazany na 8 lat ciężkich robót na Syberii. Dalsza historia wiąże się z bratem Karola- Wacławem, kapucynem, który za udział w powstaniu styczniowym został również skazany na niższy wyrok – przymusowe osiedlenie. Los chciał, że bracia spotkali się w drodze na zesłanie i zamienili tożsamościami.

Edward Zygmunt Nowakowski – ur. 19.07.1829 w Kiryłówce (Kuryłówce) na Ukrainie, był synem Łukasza Nowakowskiego i KlotyIdy z d. Korzelińskiej. Studiował matematykę na Uniwersytecie w Kijowie, a po jej ukończeniu – pracował w bibliotece Konstantego Świdzińskiego w Sulgostowie, a w latach 1858-1860 w Bibliotece Publicznej w Warszawie. Potem wstąpił do zakonu kapucynów -przyjął imię Wacław. Ukończył studia teologiczne i filozoficzne., a w ich trakcie nawiązał kontakty z antycarską konspiracją.  

O. Wacław Nowakowski już jako zakonnik zaangażował się w działalność konspiracyjną, a potem brał udział w Powstaniu Styczniowym.

Obaj bracia byli skazani i obaj bracia, a właściwie ich konwoje spotkały się w drodze na Sybir. Tak to opisuje dr Wacław Lasocki, który był świadkiem zamiany tożsamości na oddziale szpitalnym w Tobolsku.

I tak, do Usola trafił, zamiast brata Karola (Antoniego Waryńskiego)- Wacław, który później znany był też jako Edward z Sulgostowa lub też Wacław z Sulgostowa. To on opisał pamiętna wigilię 1865 zesłańców w Usolu. Tak opisywał go o. Rafał Kalinowski – późniejszy karmelita i święty oraz powstaniec styczniowy i zesłaniec.

Prawdziwy Karol Nowakowski, udający swego brata – zakonnika, przebywał w miejscu gdzie zesłano duchowieństwo – w Tunce. Ze wspomnień mu współczesnych, wynika, że dużo malował, a rysunki i obrazy przekazał ks. Kamińskiemu. Jednak, gdy wybuchło powstanie zabajkalskie wziął w nim udział.

Karol Nowakowski wkrótce umiera na tyfus, zaś jego brat odzyskuje swoje nazwisko oraz „status” zakonnika. Już nie musi dłużej się ukrywać. Zostaje jeszcze przez rok zamknięty w irkuckiej twierdzy, a potem odesłany do Tunki.

Dużo pisał i publikował. Udzielał ślubu poecie Lucjanowi Rydlowi i Jadwdze Mikołajczykównie. Żegnał, wygłaszając płomienną mowę, współ zesłańca z Usola – Apolinarego Hofmeistera. Do końca życia zachował bezcenną pamiątkę sybirackich czasów – swoją wełnianą sukmanę, którą nosił na święta narodowe, a nocą – owinięta w habit, służyła mu za poduszkę.

O. Wacław Nowakowski zmarł w 1903, pochowany jest na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.