Idea wystawy
W 1913 roku, w sercu Lwowa, rozbrzmiewał echem rok 1863 – nie tylko w kalendarzach, ale przede wszystkim w sercach i pamięci ludzi. To był czas, kiedy grupa inicjatorów z lwowskiego ratusza postanowiła urządzić wystawę pamiątek Powstania Styczniowego, by zachować dla potomnych to, co było świadectwem heroizmu, walki i tragedii narodu polskiego.

Przygotowania
Już rok wcześniej na zebraniu w lwowskiej sali ratuszowej postanowiono o założeniach wystawy – zebraniu i pokazaniu wszystkiego, co wiązało się z epoką Powstania – od broni, mundurów, odznak, po dokumenty, literaturę i dzieła sztuki. Dr. Witold Lewicki, z komitetu organizacyjnego, tak przedstawiał wizję wystawy:
Chcemy urządzić we Lwowie Wystawę pamiątek Powstania polskiego, aby uratować od zagłady nie jedno, co jeszcze jest dziś przechowywane w rodzinach powstańców, zebrać wszystko, co się do tej epoki odnosi, a więc: broń, mundury, odznaki, krzyże, chorągwie, godła, obrazy, dzieła sztuki, książki, literaturę dziennikarską, pamiętniki, manifesty, broszury, rozkazy, z jednej strony to wszystko, co miało związek z ostatnią walką zbrojną, a ze strony drugiej narzędzia prześladowania, tortury i barbarzyństwa, którymi wróg zwalczał powstanie i potem przez całe lata mścił się na bezbronnych, wszystko od batów, nahajek, kajdan, do szubienic, wszystko, co potem nastąpiło w 25 letniej walce eksterminacyjnej narodu polskiego w Polsce, a więc rozporządzenia murawiewowskie, dokumenty barbarzyństwa rządów, zakazy mówienia po polsku, które już dziś są przedmiotem zbiorów muzealnych”
Przewodnik po wystawie 1863, Lwów 1913
Komitet organizacyjny zaapelował do społeczeństwa, muzeów, kolekcjonerów, a nawet zwykłych obywateli, by zaangażowali się w przygotowanie wystawy. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Z całej Polski zaczęły napływać zgłoszenia, a zainteresowanie wystawą rosło z dnia na dzień.

Wystawa
Wystawa, podzielona na pięć działów, zawierała około 10,000 eksponatów, należących do 340 właścicieli, zgromadzone w 15 salach, podzielonych tematycznie. Pierwsza sala poświęcona była Powstaniu Styczniowemu w sztuce.

Zbiór portretów, obrazów, rzeźb, odnoszących się do powstania styczniowego. Są tu dzieła artystów współczesnych, którzy jako naoczni świadkowie, tworzyli pod wpływem uczuć i nastrojów, władnących całem społeczeństwem, portrety wybitnych ludzi z czasów powstania, są też dzieła malarzy i rzeźbiarzy późniejszych, którzy w wypadkach roku 1863 szukali natchnienia dla swoich dzieł.
Przewodnik po wystawie 1863, Lwów 1913
…Sceny obozowe i wojenne, przejmujące grozą sceny męczeństwa, podobizny wodzów i ludzi w walce zasłużonych, przesuwają się w tej sali przed oczyma widza.
W pierwszej sali znalazły się 3 prace Aleksandra Sochaczewskiego, malarza i długoletniego zesłańca na Sybir. Nie mogło tu zabraknąć symbolicznego Pożegnania Europy, opisanego jako: Konwój skazańców u słupa granicznego na Sybirze. W pierwszej sali wystawiano też: Dwa pokolenia w katordze oraz Pierwszy list z kraju po wielu latach. Ale kolekcja syberyjska liczyła 126 prac i wszystkie zaprezentowano na lwowskiej wystawie. Na zdjęciu widać ogromne płótno Aleksandra Sochaczewskiego, a pod spodem szkic do obrazu z opisem 30 postaci.

Sala 7 i 8
To sale poświęcone katordze i zesłaniom na Sybir, w niej wystawiono 123 ze 126 prac Aleksandra Sochaczewskiego. Swoją kolekcję syberyjską musiał z Wiednia przetransportować specjalnym wagonem, a największe płótno miało ponad 7 x 3 metra.

W przewodniku po wystawie, autorzy podkreślali, że malarstwo Aleksandra Sochaczewskiego jest zapisem autentycznym, bo on sam to wszystko widział i przeżył. Przeżył wielomiesięczne śledztwo, pokonał tysiące kilometrów, znał ciężar kajdan i katorżniczej pracy. Przeżył, żeby to wszystko opowiedzieć, tak jak potrafił najlepiej.
Cała katorżna tragedia Sybiru, rozpięta na płótnach w tej sali i następnej, jak niemniej na olbrzymiem płótnie w sali pierwszej – to osobiste przeżycia twórcy tych obrazów, olbrzymi, pełen grozy pamiętnik ilustrowany, galeria ludzi, często bezimiennych, których oglądał na własne oczy. Typy pełne realistycznego wyrazu, zdarzenia z rzeczywistego życia, takiego, jakiem ono było na tych bezbrzeżnych, śniegiem pokrytych stepach, kopalniach, etapach, więziennych celach, na brudnym barłogu i we wiecznem, nieustannem udręczeniu ducha, w niczem nieukojonej tęsknocie. Wichr i ślepe narzędzia caratu znęcają się tu zarówno nad skazańcami, których ciężki skował łańcuch, spowiły strzępy aresztanckich łachmanów, a którym jeno w oczach zastygł i skrzepnął ból bezmierny, tęsknota za krajem, za tą umiłowaną Ojczyzną, dla której do walki stawali iw imieniu której tak niezmiernie cierpieli skazańcy. Smutek i zgroza wieje tu z każdego kawałka zamalowanego płótna, dając nam pojęcie, jaką martyrologię musieli przechodzić skazańcy polscy w sybirskiem piekle.
Przewodnik po wystawie 1863, Lwów 1913
Jego obrazy, będące świadectwem przeżyć na zesłaniu, wstrząsnęły zwiedzającymi.
Jeden człowiek to wszystko odtworzył pędzlem, a przedtem jeszcze przeżył, przecierpiał, odczuł i na zawsze zapamiętał: Aleksander Sochaczewski. ….Cała zaś twórczość malarska Sochaczewskiego, dotąd u nas prawie nieznana, poświęconą jest wyłącznie wspomnieniom jego z Sybiru i katorgi. W stu dwudziestu sześciu wykończonych obrazach, szkicach, studjach, złożył on wszystkie własne przeżycia, odtworzył wszystko wiernie i dokładnie, na co sam patrzał.
Przewodnik po wystawie 1863, Lwów 1913
Stąd też każdy typ na jego obrazach jest zarazem portretem, każda scena jest wzięta z natury i rzeczywistego zdarzenia, tworząc w całości pierwszorzędny dokument historyczny.
Świadectwem przeżyć były nie tylko obrazy, Aleksander Sochaczewski zachował i pokazał na wystawie, swoje kajdany i katorżnicze ubranie.
Echa wystawy
Ta wystawa, zorganizowana w sercu Lwowa, stanowiła nie tylko hołd dla bohaterów Powstania, ale również przypomnienie o trudnej historii Polski, która nawet po 50 latach wciąż była żywa w sercach i pamięci ludzi.
Po Wystawie znaczna część zbiorów wróci do swoich właścicieli i posiadaczy, ale równocześnie część druga stanie się zawiązkiem przyszłego Muzeum roku 1863. I to, obok korzyści moralnych, duchowych, będzie trwałą pamiątką roku jubileuszowego i Wystawy roku 1863.
Przewodnik po wystawie 1863, Lwów 1913
Kolekcja syberyjska
We Lwowie pozostały wszystkie dzieła z kolekcji syberyjskiej Aleksandra Sochaczewskiego. 126 prac były własnością malarza, nigdy nie sprzedał żadnego z jej obrazów, nawet gdy przymierał głodem. Dlaczego pozostały we Lwowie? To już wątek na kolejny wpis.













